Moldar
1st March 2005, 11:26 PM
jak może wiele osób wie korn się rozpada, Head opuścił zespół, przez odejscie Heada ponoć jeden fan się zabił oto jego ostatnie słowa
Nie, kurwa mać, nie !!! Ja pierdole, nie. Już huj, już całkiem mi się rzycie zawaliło. Kurwa, wyciągnąłem się z deprechy i dragów tylko dzięki KoRn'owi. Kurwa, prawie się zabiłem jak się dowiedziałem o kontuzji Davida. 2 razy byłem w szpitalu przez podcięcie sobie żył po przesłuchaniu Daddy. Kurwa, nie. Teraz to już piździocha ze mną. Kurwa, nie wierze...
Nie dam rady teraz ich słuchać, kurwa nie dam rady, ja pierdole...
Ja pierdole, Onie mi rzycie uratowali, i Head mi je odebrał. Chociaż Go nie winie, wcale, a wcale. Niech sobie robi co chce - może i księdzem zostać, dla mnie będzie tym samym popierdolonym debilem.
Huj, czekam ten tydzień - jak nic się nie zmieni, kurwa wieszam się na żywca.
Poozdro dla Was kinderpsychy, fani KoRn'a. Niestety już nie będe się zaliczał do Waszego grona, chybaże duchownie. Trzymajcie się...
wywiad z Headem
http://www.kornzone.pl/news.php?id=58
Nie, kurwa mać, nie !!! Ja pierdole, nie. Już huj, już całkiem mi się rzycie zawaliło. Kurwa, wyciągnąłem się z deprechy i dragów tylko dzięki KoRn'owi. Kurwa, prawie się zabiłem jak się dowiedziałem o kontuzji Davida. 2 razy byłem w szpitalu przez podcięcie sobie żył po przesłuchaniu Daddy. Kurwa, nie. Teraz to już piździocha ze mną. Kurwa, nie wierze...
Nie dam rady teraz ich słuchać, kurwa nie dam rady, ja pierdole...
Ja pierdole, Onie mi rzycie uratowali, i Head mi je odebrał. Chociaż Go nie winie, wcale, a wcale. Niech sobie robi co chce - może i księdzem zostać, dla mnie będzie tym samym popierdolonym debilem.
Huj, czekam ten tydzień - jak nic się nie zmieni, kurwa wieszam się na żywca.
Poozdro dla Was kinderpsychy, fani KoRn'a. Niestety już nie będe się zaliczał do Waszego grona, chybaże duchownie. Trzymajcie się...
wywiad z Headem
http://www.kornzone.pl/news.php?id=58