View Full Version : *** HUMOR - wrzucać tutaj !!! ***
Wieczor
8th December 2007, 09:15 PM
Ode mnie trochę kawałów:
Osiemnastoletnia dziewczyna przyszla do swojej matki i mówi jej, ze okres jej sie spóznia o dwa miesiace. Przerazona matka pobiegla do apteki po test ciazowy i po chwili wiadome jest, ze dziewczyna jest w ciazy. Zdenerwowana matka krzyczy:
- Co za swinia Ci to zrobila!?!?!?!. Musisz mi powiedziec!! Chce go poznac!
Wiec dziewczyna pobiegla do pokoju i zadzwonila do znajomego. Po pól godzinie pod dom zajezdza nowiutkie Ferrari, z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gosc w srednim wieku. Wszyscy siadaja przy stole i gosc mówi:
- Wasza córka mi powiedziala o co chodzi, ja jednak niestety ze wzgledu na moja rodzine, nie moge sie z nia ozenic. Jednak zapewniam Was, ze nie chce sie migac od odpowiedzialnosci, wiec jezeli urodzi sie córka to zapisze jej 3 sklepy i milion dolarów. Jezeli to bedzie syn to dostanie 2 fabryki i milion dolarów. A gdy urodza sie blizniaki to dostana po 5 milionów dolarów. Jednak jezeli Wasza córka poroni...
W tym momencie wtraca sie ojciec, który od samego poczatku nie odezwal sie ani slowem:
- To przelecisz ja jeszcze raz.
Biznesmen wyslal fax do swojej zony:
Moja najukochansza zono, mam nadzieje, ze zrozumiesz, iz teraz, kiedy masz 54 lata, nie jestes w stanie zaspokoic moich wszystkich potrzeb seksualnych. Jestem bardzo szczesliwy zyjac u Twojego boku, jestes najwspanialsza zona pod sloncem! Dlatego mam szczera nadzieje, ze zrozumiesz, dlaczego wlasnie w tej chwili kiedy czytasz te wiadomosc, jestem w hotelu Comfort razem z Vanessa, moja 18-letnia sekretarka. Nic sie nie martw, bede w domu przed polnoca !
Kiedy biznesmen wrocil do domu znalazl na stole w kuchni kartke od swojej zony:
Moj drogi mezu, dziekuje Ci za ten szczery fax. Chcialabym Ci przypomniec, ze Ty rowniez masz 54 lata. Kiedy przeczytasz te wiadomosc, chce zebys wiedzial, ze jestem w hotelu Fiesta razem z Michelem - moim 18 letnim instruktorem tenisa. Jako biznesmen, ktory zna sie na matematyce niewatpliwie dostrzezesz podobienstwo sytuacji, jest tylko mala roznica: 18 wejdzie wiecej razy w 54, niz 54 w 18... dlatego nie czekaj na mnie, wroce nad ranem... Twoja bardzo dobrze rozumiejaca Cie zona...
Muhammed byl znanym ekspertem od dywanow. Jego przyjaciel poprosil go raz, aby mu wycenil starozytne dywany w jego sklepie. Za kazdy dywan bedzie fundowal Muhammedowi wodke. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i mowi:
- Perski, XVI wiek, 4000 dolarow - po czym wypija wodke. Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 12000 dolarow...
Na drugi dzien budzi sie Muhammed w domu - caly poobijany, z podpuchnietym okiem i pyta zony:
- Kochanie, co sie wczoraj ze mna stalo?
Na to zona:
- To, ze wczoraj wrociles do domu pijany jak wieprz - w porzadku, to ze zapaskudziles caly przedpokoj - w porzadku, to, ze zalatwiles sie do umywalki - jeszcze ok, ale kiedy sie kolo mnie polozyles, dotknales moich posladkow i wymamrotales "stara mata kokosowa, 5 centow" - to juz nie wytrzymalam!
Wieczor
8th December 2007, 09:16 PM
Kazik od zawsze robil to co lubil: calowal zone, wslizgiwal sie do wyrka i od razu zasypial. Pewnego dnia obudzil sie obok podstarzalego faceta ubranego w bialy szlafrok.
"Co ty do ****y nedzy robisz w moim lózku?...I kim do cholery
jestes?" zapytal Kazik.
"To nie jest twoja sypialnia. Jestem Sw. Piotr i jestes w niebie" dodal.
"Ze co? Twierdzisz, ze jestem martwy? Nie chce umierac, jestem na to jeszcze za mlody! Chce natychmiast wrócic na Ziemie!"
"To nie takie proste" odpowiedzial swiety. "Mozesz wrócic jako kura albo jako pies. Wybór nalezy do ciebie"
Kazio pomyslal przez chwile i doszedl do wniosku, ze bycie psem jest stanowczo za bardzo meczace a zycie kury wydaje sie byc mile i relaksujace. Biegnie po zagrodzie z kogutem nie moze byc zle.
"Chce powrócic jako kura" odpowiedzial.
W kilka sekund pózniej znalazl sie w skórze calkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczul, ze jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedl do niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jestes ta nowa kura, o której mówil mi Sw. Piotr" powiedzial kogut "Jak ci sie podoba bycie kura?"
"No jest ok ale mam to dziwne uczucie, ze mi kuper zaraz eksploduje"
"Aaa, no tak. To znaczy, ze musisz zniesc jajko" powiedzial kogut
"Jak mam to zrobic?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj sie jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakal i zaparl sie jak najmocniej potrafil. Nagle "chlus" i jajko bylo juz na ziemi.
"LOL! To bylo za***iste!" powiedzial Kazik. Zagdakal jeszcze raz,
zaparl sie i wypadlo z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakal uslyszal krzyk swojej zony :
"Kazik co ty ****a robisz?! Obudz sie! Zasrales cale lózko!"
Do Straży Pożarnej dzwoni telefon
- Czy to straż pożarna?
- Tak
- Dobrze, to niech pan słucha o co chodzi... czyli tak, trzy lata temu była u mnie impreza, kolega przyniósł trochę trawy i zrobiliśmy parę skrętów ale trochę zostawilismy i ziarenko posadziliśmy w jednej doniczce. Urosła wielka, zbiory były udane i w następnym roku paliliśmy z niej,
później przesadziliśmy ją do innej większej donicy po fikusie i przestawliśmy ją na balkon...
- No i co z tego?
- Minął kolejny rok, znowu była impreza i jakiś idiota kopnął doniczke i spadła na ziemię, ale gleba załapała nasionka i teraz całe nasze podwórko jest porośnięte marihuaną.
- Ale człowieku to jest Straż Pożarna po cholerę mi opowiadasz to wszystko?
- Bo nie chcę zebyście mi deptali trawnik jak przyjedziecie do pożaru!
Idzie synek z tatą przez miasto i przechodzą obok agencji towarzyskiej.
Synek pyta ojca:
- Tatusiu? A co to za domek?
- To taki domek, w którym za troszkę pieniędzy można dostać nieco przyjemności.
Poszli do domu, synek podchodzi do ojaca i prosi Go, zeby dał mu 10zł na kino. Więc ojciec dał mu 10zł a sybek wiadomo - poszedł do agencji. Puka, otwiera mu jakaś pani i pyta:
- Co chciałes chłopczyku?
A ten odpowiada:
- Mam 10zł i chciałbym dostać trochę przyjemności.
No to koleśka się zastanawia co tu można dać za przyjemność takiemu gówniarzowi, w dodatku za 10zł. Zrobiła mu więc 3 kromki chleba z miodem...
Zadowolony synek wraca do domu a ojciec się go pyta jak tam w kinie było. Synek na to do tatusia, że nie był w kinie, tylko w tym domu, w którym można dostać przyjemność.
- I co? I co? - dopytuje się tata
- No 3 dostałem - odpowiada synek
- No i co? Opowiadaj? Jak tam było? - dopytuje się ojciec
A synek na to:
- No wiesz tatusiu, dwóm dałem radę, jedną tylko wylizałem.
Do sypialni, w momencie zakładania przez tatę prezerwatywy, bezceremonialnie wkracza mały Jasio.
Żeby ukryć swój stan, tata szybko kładzie się na łóżko, że niby nic się nie dzieje i udaje, ze szuka czegos pod łóżkiem.
- Co robisz? - pyta Jasio.
- A szukam kota, chyba wlazł pod łóżko - odpowiada tatus.
- I co, będziesz go r.u.c.ha.ł?
Wieczor
8th December 2007, 09:17 PM
Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
- Nie jestem już dziewicą.
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
- Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
- Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
- Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd mamy telewizję kablową, oglądasz pornole nawet przy małej! No i ta twoja szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po godzinach w pracy?
Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji:
- Jak to się stało, skarbie?
- To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już dziewicą, tylko pastereczką.
Do tramwaju wchodzi babcia i od wejścia rozgląda się gdzie by siąść. Podchodzi do jednego i chrząka - ten nic, do drugiego, trzeciego - i też nic. Wreszcie staje na środku tramwaju i zaczyna głośno stukać laską w podłogę. Odzywa się na to młody człowiek:
- Jakby se babcia założyła taką gumkę na laskę to by nie było słychać tych stuków...
A babcia na to:
-A jakby se twój stary założył taką gumkę na ch*** to by było wolne miejsce!
Policjant na patrolu znajduje lusterko.
- O Jezu, moje zdjęcie !
Przynosi lusterko komendantowi.
- Aleś ty głupi, to moje zdjęcie. Zaniosę je do domu - odpowiada komendant.
W domu lusterko chwyta córka.
- Matka ! Tata sobie jakąś dupę znalazł.
Matka wyrywa lusterko córce.
- Eeeee, co Ty to jakaś stara ku*** - odpowiada matka.
na ulicy płacze dziewczyna. podchodzi do niej ksiądz i pyta:
-czemu płaczesz?
jednak nie doczekawszy się odpowiedzi powiedział próbując ją pocieszyć:
-chodź na pączka!
a dziewczyna na to:
-a jak to jest "na pączka"?
Jechała wycieczka żydów autokarem i nagle autokar się zepsuł.Była noc więc kierowca poszedł załatwić nocleg do motelu i mówi właścicielowi:
-Panie autokar mi się z***ał i chciałbym przenocować u pana 40 żydów.
Na to właściciel:
-Panie, ale takiego dużego pieca to ja nie mam...
Wieczor
8th December 2007, 09:20 PM
Rozmawiają przyjaciółki. Nagle jedna pyta:
- Słuchaj, mój mąż wziął pięć złotych i powiedział, że idzie na dziwki. Nie było go u ciebie??
-Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci?
-Pedofil.
-A facet wykorzystujący zmarłych?
-Nekrofil.
-A facet wykorzystujący starych ludzi?
-Rydzyk.
Co ma mloda kobieta pomiedzy piersiami? Zazwyczaj amulet. A starsza kobieta? Pepek.
Idzie sobie panienka w nocy przez las. Zachciało się jej jarać, ale nie miała fajek. Nagle zobaczyła trzech gości na ławce, którzy palili papierosy. Postanowiła do nich podejść i poprosić o fajkę.
- Przepraszam, mogą mnie panowie poczęstować papierosem?
- Tak oczywiści, tylko musisz zrobić nam laskę.
- No dobra, tak mi się chce palić, że zrobię wszystko.
Panienka po kilkunastu minutach odskoczyła wszystkich panów i prosi o obiecanego papierosa i ogień.
Jeden z gości wyciągnął zapalniczkę i odpala jej fajkę i ździwony pyta:
- Agnieszka?
- Tata?
- To ty palisz?
spotkało sie dwóch typów co sie nie widzieli przez wieki.
--siema bronek co tam u ciebie?
--no dobrze po staremu,wiesz mam ochote sie napić
--to chodź do mnie wypijemy coś
przychodzą do typa na chate z litrem wódki i zaczynają konsumpcje,nagle gośc sie pyta gospodarza :
-a ty sie ożeniłeś wogóle?
-no pewnie że tak,moja żona jest w drugim pokoju ,zapytaj sie jej czy sie napije
Ten drugi poszedł sie spytać ,wraca blady i mówi
--ku**a jakiś typek właśnie je*ie w dupe Twoją żone
--ee ,jego nie wołaj,,,,on nie pije
rozbił sie kuter rybacki i przeżyło tylko 4 ludzi,3 białych i Murzyn.
Siedzą na łodzi ratunkowej i Biały Kapitan mówi,,
--jest nas 4 a łódź jest tylko na 3 osoby,bede wam zadawał pytania a ten który nie odpowie wypada z łodzi
Zadaje pytanie Białemu
--jaka była największa katastrofa morska ?
--tragedia Titanica
-dobrze zostajesz
zadaje pytanie drugiemu białemu
--ile osób zgineło>?
--5345
--dobrze zostajesz
Kapitan zwraca sie do Murzyna
--Podaj ich Nazwiska i Adresy
Wieczor
8th December 2007, 09:25 PM
Idzie sobie wampirek młody wesolutko przez las, patrzy, a tu przed śliczną, apetyczną dziewczyną przywiązaną do drzewa siedzi staruszek-wampir.
- Co tak siedzisz? - zapytał młodziak.
- Głodny jestem...
- No to chap! - wbij jej kły w szyjkę i wyssij mlask, mlask, krew! - zaczął ślinić się młody.
- Kiedy nie mogę - kły ze starości wypadły!
- No to pazurami wyrwij jej serce i mniam, mniam, pożryj! - gorączkuje się młodziak.
- Nie mogę, paznokcie też mi się połamały ze starości...
- No to na co czekasz?!
- Jak to na co? Na okres!
Idzie zajac lasem i wrzeszczy:
- Przelecialem lwice!...
Spotyka wilka:
- Zajac, zamknij pysk, chcesz zeby lew uslyszal? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zajac wzruszyl ramionami i drze pysk dalej.
- Przelecialem lwice! przelecialem lwice!
Spotyka niedzwiedzia:
- Zajac, zamknij sie bo lew uslyszy, i wszyscy bedziemy mieli przerabane, jak sie wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zajac idzie dalej i drze sie:
- Przelecialem lwice! Przelecialem lwice!Przelecialem lwi...
Nagle zobaczyl lwa. Ten wkurzony ruszyl za zajacem, goni go, goni. Zajac wskoczyl w wydrazony stary pien. Lew skoczyl za nim, ale utknal. Utknal tak, ze tylko tylek mu wystaje, leb jest w srodku. Zajac stanal, podszedl z tylu do lwa,rozejrzal sie w kolo, rozpina rozporek i mówi:
- W to, to juz k****a nikt mi nie uwierzy!
Na medycynie odbywaly sie cwiczenia z mikroskopem. Studenci mieli obserwowac próbki wlasnej sliny. Dowcipnisie podmienili jakiejs dziewczynie sline na próbke spermy. Panienka gdy spojrzala przez mikroskop zglupiala i zawolala profesora. Profesor przylozyl oko do mikroskopu i zapytal:
- Czy myla pani dzisiaj zeby?
Mały Jasio zagląda do sypialni rodziców a tam mama wypina tyłek a tata ją posuwa. Słyszy jak mama mówi do taty:
- Dareczku kupisz mi nowe futro?
- tak kupie ci!!!!!
- a kupisz mi samochód?
- kupie ci kochanie, kupie
- i nowe buty misiu?
- tak
Po skończonej robocie tata wchodzi do pokoju Jasia, a tam Jaś wypina się do niego gołym tyłkiem i mówi:
- tato kupisz mi kredki?
Wieczor
8th December 2007, 09:33 PM
Facet na dyskotece upatrzył sobie fajną dziewczynę i bardzo chciał ją zaciągnąć do łóżka. Podszedł do niej i spytał czy nie poszłaby z nim do łóżka. Na to dziewczyna:
- Jasne, pod warunkiem, że masz dwa penisy. Facet odszedł na chwilę, pokombinował i w kiblu wyciął sobie drugą dziurę w spodniach. Wrócił do niej i mówi:
- Zobacz mam dwa penisy. Dziewczyna zachwycona poszła z nim do łóżka. Facet wykonał swoją robotę i dziewczyna mówi:
- To teraz tym drugim. Facet wyciągnął tego samego przez drugą dziurę. Dziewczyna tak patrzy na niego i pyta:
- A co on taki mokry?
- Bo aż się popłakał że musiał tak długo czekać.
TEN MOCNY :laugh:
W pewnej malej angielskiej miescinie byl sobie ksiadz który oprócz obowiazków duszpasterskich oddawal sie zajeciom gospodarskim. Szczególnie lubil hodowle drobiu, która szla mu naprawde niezle. Któregos jednak dnia ksiedzu zginal kogut. Poczatkowo ksiadz myslal, ze kogut po prostu uciekl, co mu sie czasami zdarzalo, ale zawsze wracal.
Jednak minal jakis czas a koguta jak nie ma tak nie ma. Ksiadz zmartwil sie i doszedl do wniosku, ze mu ukradziono koguta. Z innych zródel ksiadz wiedzial, ze miejscowa ludnosc organizuje czasami zakazane w tym regionie walki kogutów. Postanowil zalatwic sprawe podczas niedzielnej mszy. Po mszy wszyscy wierni zbierali sie juz do odchodzenia, ale ksiadz ich powstrzymal. Stwierdzil:
- Mam jeszcze jedna, bardzo wstydliwa sprawe do
zalatwienia. (W tym miejscu nalezy wyjasnic, ze po angielsku slowo cock znaczy kogut, ale moze tez oznaczac meskiego czlonka).
- Chcialbym spytac kto z tu obecnych ma koguta (wszyscy mezczyzni wstali).
- Nie, nie to nieporozumienie. Moze spytam inaczej, kto ostatnio widzial koguta (wszystkie kobiety wstaly).
- Oj, nie, to tez nie o to chodzi, moze wyraze sie jeszcze jasniej, kto ostatnio widzial koguta, który do niego nie nalezy (polowa kobiet wstala).
- Parafianie - nie rozumiemy sie, spytam wprost - kto widzial ostatnio mojego koguta (wstal chórek chlopiecy, ministranci, organista i znajdujaca sie przypadkiem w kosciele koza) ...
Rozmowa dwóch kolegów:
- Slyszalem, ze sa w sprzedazy takie szkla, przez które wszystko wydaje się piekniejsze, nawet wlasna zona...
- Znam je juz od lat. Sa dobre, tylko stale trzeba je napelniac...
Na wojnie dzien przed wielka bitwa rozmawia ze soba dwoch chinskich generalow, jeden mowi do drugiego:
- Jutro bedziemy atakowac malymi grupkami... po 2, 3 miliony
Stewardessa dostala polecenia od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowala pasazerów o tym, ze samolot ma awarie i za kilka chwil sie rozbije. Stewardesa wychodzi do pasazerów i pyta:
- Czy wszyscy maja paszporty?
- Pasazerowie z entuzjazmem odpowiadaja:
- Taaak!!!
- W takim razie niech wszyscy je podniosa i zamachaja do mnie
- Pasazerowie podnosza paszporty w gore i radosnie machaja.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad glowa, rolujemy...ciasniutko,ciasniutko ...
- Pasazerowie entuzjastycznie zwijaja dokumenty, ciasniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je gleboko w dupe, zeby zwloki dalo sie latwo zidentyfikowac...
Wieczor
8th December 2007, 09:35 PM
Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mowi:
- Slyszalem, ze wy, Polacy to jestescie straszni pijacy. Zaloze sie o 500$ ze zaden z was nie wypije litra wodki jednym haustem!W barze cisza. Kazdy boi sie podjac zaklad. Jeden gosciu nawet wyszedl.Mija kilka minut, wraca ten sam gosciu, co przed chwila wyszedl,podchodzi do Amerykanina i mowi:
- Czy twoj zaklad jest wciaz aktualny ?
- Tak.
- Kelner ! Litr wodki podaj !
Gosciu wzial gleboki oddech i fruuu... z litra wodki zostala pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wyplaca 500 $ i mowi:
- Jesli nie mialbys nic przeciwko, moglbym wiedziec gdzie wyszedles kilkaminut wczesniej?
>- A, poszedlem do baru obok sprawdzic, czy mi sie uda.
Baca siedzi przed chalupa i caluje sie po rekach.
Przechodzacy turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A wlasnie to jest gra wstepna. Zaraz bede sie lonanizowal
Operacja urologiczna. Pacjent leży na stole. Obok krząta się młoda pielęgniareczka. Wchodzi chirurg z rękami w sterylnych rękawiczkach.
- Siostro proszę poprawić penisa... Uhm, dobrze, a teraz pacjentowi!
Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu Kowalski zapala światło i mówi:
- Stop, ****a, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda!!!
Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy
przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak
wiesz, janie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.
Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to
córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!
Marioslaw
8th December 2007, 11:35 PM
http://tiny.pl/jv7f
Lewatywa
8th December 2007, 11:58 PM
skasujcie tego suchara co dal mario pls
NaVeL89
11th December 2007, 10:21 PM
no to i ja coś napiszę :P
-Co to jest żyd wbity głową w ziemię?
- Żydkiewka
- Co to jest 5 żydów wbitych głową w ziemię?
- Żydopłot
- Na lekcji chemii pani robi eksperyment... wrzuca do małej probówki z spirytusem robaka. Po chwili robak jest kaput. Następnie wrzuca kolejnego robaka do pojemniczka z dymem z papierosów, po chwili robak zwija sie i zdycha.
- Po eksperymencie pani pyta, dzieci jaki z tego morał?
Na to Jasio:
- Kto pije i pali ten nie ma robali !
- Grupa żydów przychodzi do Hitlera z prośbą aby wybudował im dom
- Hitler zgodził się pod warunkiem że nie będą podchodzić do okien
- Co im wybudował?
- Szklarnie
Wieczor
27th January 2008, 02:23 PM
Jadą sobie autostrada w USA zyd, murzyn i hindus. Wszedzie naokolo pustynia jak okiem siegnac a oni jada i jada. Zblizyl sie wieczor az tu nagle popsul im sie samochod. Wyszli wiec i ida wzdluz autostrady, patrza, a w oddali niewielki hotelik. Pobiegli tam czem predzej pukaja, otwiera im typowy amerykanski wiesniak.
- witam popsul nam sie samochod, da rade abysmy przekimali do rana jedna noc, jak naprawimy auto ruszamy dalej?
- nie no spoko wiecie bardzo chetnie ale mam tylko jeden pokoj 2-osobowy, jeden z was bedzie musial sie przekimac w stodole, na sianku ze zwierzatkami itp.
Na to odzywa sie hindus: Spoko, ja pojde do stodoly, to dla mnie nic nowego u nas na ulicach kalkuty to norma.
Hindus poszedl, zyd i murzyn walneli sie do wyra, za 5 min slychac pukanie do drzwi. Otwieraja a za drzwiami stoi hindus:
- sory chlopaki ale ja nie moge tam spac. wiecie warunki nawet spoko ale w stodole jest krowa, to dla nas swietnie zwierze i nie moge spac w tym samym pomieszczeniu co ona bo bede splugawiony.
Na to odzywa sie zyd: Dobra spoko stary kladz sie do wyra ja pojde na sianko, przezylem holocaust przezyje tez jedna noc ze zwierzakami.
hindus i murzyn walneli sie do wyra, za 5 min slychac pukanie, otwieraja a za drzwiami stoi zyd i mowi: Sory chlopaki ale nie da rady, nie moge tam spac, warunki faktycznie calkiem si, ale w stodole jest swinia, to dla nas zydow przeklete zwierze, nie moge spac z nim w jednym pomieszczeniu bo bede splugawiony.
Na to odzywa sie murzyn: ok spoko wal sie w kime ja pojde do stodoly, u nas w harlemie jest taki syf ze stodola dla mnie t bedzie jak hilton dla was. I poszedl.
Zyd i hinus klada sie do wyra, za 5 min slychac pukanie, otwieraja, a za drzwiami stoja swinia i krowa
Czym się różni ku klux klan od Nike??
... I to i to sprawia że murzyni szybciej biegają!!
-Co mowi żyd wsiadajac do taksówki?
-Panie szofer, GAZU!
Co robia zydy w obozie?
Koncentrują się.
Wzor fizyczny na ucieczke zyda z obozu?
Wysokosc komina razy predkosc wiatru.
dzieci w obozie koncetracyjnym wyciagaja rece przez siatke odzielajaca ich od niemcow i widza hansa i krzycza:
Hans pobaw sie z nami prosze !!
na to Hans:
no dobrze
wyciaga kose i upier**** im paluchy
dzieci krzycza w niebogłosy a Hans
Kosi Kosi Łapki :D
Jelcyn przyjechał do Ameryki.
-Jak Ci się podoba? - pyta Clinton
-Ładnie. A pijaków gdzie schowaliście???
-U nas nie ma pojaków.
-Nie wierzę!!!
-To się załóż ! Jak jakiegoś spotkasz to możesz go zastrzelić.
Jelcyn poszedł na miasto, chodzi i nie może się nadziwić - nie ma pijaków! W końcu znalazł jednego, zastrzelił go i wrócił do Moskwy.
Na zajutrz w amerykańskich gazetach ukazały się nagłówki:
"SIWY GANGSTER ZASTRZELIŁ ROSYJSKIEGO DYPLOMATĘ!!!"
Wieczor
27th January 2008, 02:25 PM
Dlaczego żydzi mają długie nosy?
- Bo powietrze jest za darmo...
- Dlaczego zydzi nie uczestniczyli w II wojnie światowej?
- Podobno na jakiś obóz wyjechali
Gdzie jest najwięcej żydów ??
W atmosferze
Najszybszy sposób transportu Żydów?
- Gazociąg
Co robią dwaj Żydzi w piecu?
- Graja w dwa ognie
Ulubiony zawód Żyda?
- Komornik
Dlaczego Hitler się zastrzelił?
- Bo mu przysłali rachunek za gaz
Jak się wabi pies Żyda?
- Gazor...
Samochód Żyda?
- Gazik...
Przychodzi HAns do żydów i mówi :
- Są święta więc dostaniecie bilety na koncert !!!
NA to żydzi :
- A kto będzie grał ????!!!!
- Fryc na CKM-ie.
Co śpiewa Żyd, gdy przerabiają go na mydło?
- Chciałbym być sobą...
Jaki jest ulubiony środek przeciwbólowy Żydów?
-PanAdolf
- Co ma murzyn bialego?.
- Murzyn ma bialego slychac!.
Czym się różni murzyn od jabłka?
-Niczym i to i to pięknie wisi na drzewie.
kiedy kobieta mysli??
wczasie stosunku
a dlaczego??
bo jest podłączona do mózgu
Wieczor
27th January 2008, 02:27 PM
> Dlaczego mydełko nazywa się "FA"?
> - "From Auschwitz".
Czym różni się duży Żyd od małego Żyda?
- Wartością opałową.
Stary radziecki dowcip:
- Ile jest w Polsce antisemitow?
- 50 millionow.
- Ile jest w Polsce ludzi?
- 40 millionow.
- ???
- Niektorzy Polacy zapisali sie dwa razy.
-Jak nazwiesz 10tyś czarnuchów na kśiężycu
-czarna gwiazda
-Milion czarnuchów na księżycu
-zaćmienie
-Wszystkich carnuchów na księżycu
-problem rozwiązany
ruchaja sie 2 geje nagle jeden mówi
- słuchaj mówiłem Ci ze mam Aids
-co ty gadasz dlaczego mi tego nie powiedziałes !!!!!!!
-nie zartuje poprostu lubie jak Ci sie ze strachu dupa zaciska
Dlaczego Święty Mikołaj nie ma dzieci ??
Bo sie zawsze spuszcza do komina ;)
Rozmawia dwóch mężów:
- Wiesz, żona sie ze mną rozwiodła.
- Czemu?
- Bo chiałem powiedzieć "kochanie daj mi zupy" a powiedziałem "kochanie daj mi dupy"
- Moja też mnie zostawiła
- A co zrobiłeś?
- Chiałem powiedzieć "kochanie podaj mi soli" a powiedziałem "ty ku.rwo, zmarnowałaś mi całe życie!!!"
Nauczycielka pyta Piotrka:
- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić...
- Siadaj, pała! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, pała! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója!
Wieczor
27th January 2008, 02:28 PM
Przychodzi gej do sklepu i się pyta: - Czy sa ogórki?
- Nie, nie ma - odpowiada sprzedawca. Ale mamy mizerie.
- A co Pan myśli, że ja mam dupę na żetony! - odpowiada gej.
W samolocie lecą dwaj geje. Nagle jednemu z nich zachciało się teges...
- No dawaj Wacek nikt nie zauważy..
- Ale no co ty.. Tu jest pełno ludzi!!
- Nikt nie zauważy, zobaczysz.. Udowodnie Ci..
Wstał i głośno zapytał: - Przepraszam, czy ma ktoś długopis? Nikt nawet nie drgnął. Totalna olewa. Tym przekonał partnera i dawaj! Jazda na całego. Samolot wylądował. Wychodzą geje i reszta pasażerów. Na końcu powoli wysuwa się starszy, obrzygany facet. Pochodzi do niego stewardessa:
- Co się panu stało? Zrobiło się panu niedobrze?
- Tak - przytaknął słabym głosikiem.
- Nie mógł pan pójść do toalety?
- Zaajęta była...
- A nie mógł pan poprosić o torbę..?
- Taa. Jeden poprosił o długopis to go wyruchali.
Dwóch pedałów się posuwa. Jeden przechyla rytmicznie głowe do tyłu. A ten drugi do niego:
- Przestań bo mi zęby wybijesz,
I dalej go jedzie w dupe a ten znów zaczyna rytmicznie odchylać głowe do tyłu, więc ten po raz drugi zwraca mu uwage:
- No przestan bo mi to przeszkadza,
I jedzie go dalej. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. Więc ten co go walił pyta się:
- Co się dzieje stary bo tak nie może być.
Na to ten drugi:
- Stary, albo mi wyjmij koszule z dupy, albo mi kołnierzyk rozepnij.
i bonus:
1) Big Brother Afganistan
6 facetów, 6 bab. Baby kąpią się w ubraniu, faceci się nie golą. 6 razy dziennie modlitwa. Różne gry i zabawy muzułmańskie - obrzezanie nowoprzybyłych. Za molestowanie seksualne (powiedzenie do kobiety - podaj mi krzesło) - kary cielesne. Eliminacja odbywa się przez ukamienowanie najbardziej grzesznych.
2) Big Brother Etiopia
Ekipa wykonuje różne zadania, otrzymując pod koniec tygodnia kilka bułek. Eliminacja odbywa się przez śmierć głodową. Zadania - złożenie śpiworów ze słomek, zawody hippiczne - WKKP - Wszechstronny Konkurs Konika Polnego.
3) Big Brother Jamajka
Nie doszła do skutku gdyż zgodnie z zasadami do domu BB nie można wnosić żadnych dragów. Po 2 dniach z braku bluntów 11 jamajczyków zmarło. Przeżył misjonarz z Polski.
4) Big Brother Korea Północna.
4 robotników, 4 chłopów i 4 inteligentów zostało zamkniętych w kontenerze po Phenianem. Mieszkańcy codziennie układają piosenki na cześć Wielkiego Brata Kim Dzong Ila i prowadzą walkę klasową. Inteligenci śpią w kiblach i jedzą to, co robole i chłopy im rzucą. Eliminacja odbywa się przez naradę na Głównym Plenum Komunistycznej Partii Korei Północnej.
5) Big Brother Chiny
Zgłosiło się 600 milionów chętnych ale KPCh zdecydowała się na 12 oddanych działaczy partyjnych. Wygrał górnik z Tin-Ton-Fun, który wyrobił 1261% normy.
Dobra starczy, jak się spodoba dam więcej.
Wieczor
13th April 2008, 01:47 PM
http://www.wkretka.pl/szukaj,%C5%9Bmieszne+kawa%C5%82y+o+jasiu.html
Remki
28th April 2008, 05:07 PM
kretyn.com , taki bash tylko ze lepsze teksty polecam
pecony_92
2nd May 2008, 12:36 PM
kretyn.com , taki bash tylko ze lepsze teksty polecam
Prawie wszystkie z basha, stronka nastawiona na zarabianie poprzez ogloszenia google :S
Wieczor
10th June 2008, 02:02 AM
Trzy panienki wracają w nocy z imprezy. Żeby bylo szybciej poszly przez cmentarz. W pewnym momencie jedna mówi:
-Ej poczekajcie na mnie ja się tylko wysikam!-i poszla przykucnąć
za jakimś grobem. Wszystkie wracają szcześliwie do swoich domów.
Na drugi dzień mąż tej co sikała na cmentarzu cały czas chodzi w****iony. Nic się nie odzywa do żony, poszedł do baru upić się.
Spotkal tam kumpla a ten sięgo pyta:
-Ty stary co ty taki w****iony jesteś!?
-A żona wróciłą wczoraj za***ana z imprezy położyła się do łożka, ja podciągam jej spódnice a tam wstążka w majtkach z napisem
"...CHłOPCY Z KIELC CIęNIGDY NIE ZAPOMNą..."
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
- O, jakie ty masz śliczne białe nożki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne biale uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka bedziesz aniołkiem !
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
- O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki... Masz tu skrzydełka będziesz... muchą!
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę !
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko jak ty mnie czasami denerwujesz...
Rozmawiają dwie prostytutki:
-Kupilam sobie skunksa.
-Skunksa ? A dlaczego ?
-Za.je.bi.sc.ie robi minete.
-A co ze smrodem ?
-Dwa dni rzygal a potem sie przyzwyczail....
Jedzie Papierz swoim papamobile 40 na h a za nim biegnie blondynka papierz widząc to odwraca się i mówi do kierowcy żeby przyspieszył bo blondynka za nimi biegnie, jadą 60 na h po chwili patrzy a ona za nimi! Mówi żeby jeszcze przyspieszył. Jadą 80 na h ogląda się i widzi że blondynka ich dogania, mówi do kierowcy żeby się zatrzymał, zapyta ją o co jej chodzi po zatrzymaniu się, blondynka podbiega i mówi - no już myślałam że nie zdążę dwa waniliowe i jeden orzechowy
Jaka jest różnica między czarną a białą kobietą?
-biała jest na okładce Playboya a czarna na okładce National Geographic
Przeprowadzono ankietę wśród mężczyzn w grupie wiekowej 20 - 40 lat, w której zadano jedno pytanie:
" Wyobraźcie sobie, że Diabeł oferuje wam ogromne, niewyobrażalne wręcz bogactwa, w zamian za cały wasz zasób słownictwa, za wyjątkiem jednego słowa, które możecie sobie pozostawić"
9 na 10 respondentów odpowiedziało:
"ssij
Jedzie malzenstwo samochodem. W pewnej chwili widza na poboczu
zranionego lezacego skunksa. On zatrzymal samochod, ona wybiegla
wziela go do srodka. Trzyma na rekach i mowi
- Patrz, on sie caly trzesie, jest mu pewnie zimno. Co robic ?
- Wsadz go sobie miedzy nogi
- A co ze smrodem ? -pyta ona
- Zatkaj mu nos
Wchodzi murzynisko do baru z papugą na ramieniu a barman na to:
-WOW! Kvrwa mac! To coś niesamowitego! Skąd ty to masz!???!
-Z afryki- odpowiedziała papuga
Maly chlopczyk przybiega do mamy i pyta:
-Mamo ja jestem Zydem czy Cyganem?
-Oczywiscie ze zydem, a czemu pytasz?
-Bo znalazłem na strychu rower i nie wiem czy go sprzedac, czy pod******lić.
B16 w Oświęcimiu:
a tam po prawej chodziliśmy po pracy na kremówki.
Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają 2 "bzykające się" psy.
Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu! Ty komuś pomagasz a ten ktoś ******li cię prosto w dupę!
Spotykają się dwaj przyjaciele . Jeden taki smutny, w depresji, mówi, że wszystko mu zbrzydło, sprzykrzyło się.
- Tak nie można. się smucić Pójdziemy do mnie, wypijemy...
- Taa, pić, znowu z tobą pić...
- No dlaczego tylko pić? Posiedzimy, przegryziemy...
- Taa, żreć, znowu z tobą żreć...
- I moja żona będzie zadowolona jak nas odwiedzisz...
- Taa, ruchać , znowu ruchać...
-Karolina, nie powinnaś dzwonić do faceta pierwsza.
- Niby dlaczego?
- Bo jesteś prostytutką.
Zachodzi do apteki niezbyt dorodna dziewczyna, trzymając za rękę wystraszonego, niepozornego chłopaka. Dziewczyna zwraca się do aptekarza:
- Jakie ma pan prezerwatywy?
Aptekarz:
- Proszę podejść do wystawy i sobie wybrać.
A chłopak szeptem do aptekarza:
- I środek nasenny, proszę....
- Zosiu, powinnaś starać się trochę mniej kłamać mamę...
- Dobrze mamo, to w takim razie od wczoraj jestem trochę mniej dziewicą
- Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko...
- A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?
Mamo dzisiaj śniła mi się Marysia
-Nie szkodzi ja to wypiorę...
Noc poślubna:
- Kochanie dużo było ich przede mną?
Mija godzina, ona milczy
- Kochanie gniewasz się na mnie?
- Cicho liczę...
Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają
- Wiesz, sex z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę i chyba całkiem przestaniemy się kochać...
- Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami...to w ogóle zapomniał bym co to sex!
Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie.
- I co napisałeś na to pytanie "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...
Co jest szybsze od Murzyna uciekajcego z Twoim telewizorem?
Jego kumpel biegnacy z Twoim DVD.
Kolega rozmawia ze świeżo upieczonym żonkosiem:
- Masz może zdjęcia swojej małżonki nago?
- Skąd! Oczywiście, że nie!!!
- A chcesz kilka?
Wieczor
28th June 2008, 12:34 AM
Trochę filmików:
http://www.youtube.com/watch?v=Cg3Lb5x86Qs Telegra - Jakie hasło?
http://www.youtube.com/watch?v=hhTJKgIxkIE Kabaret Skeczów Męczących - Korupcja (Piosenka trenera)
http://www.youtube.com/watch?v=32nX4Mgvf04 Pani Barbara - o sobie - wywiad
http://www.youtube.com/watch?v=b6Gdg9hhOas Sokol feat. Pono & Franek Kimono - W aucie (Fred remix)
Wieczor
6th September 2008, 07:47 PM
Z cyklu HUMOR ŻYDOWSKI :clap:
Dwóch żebraków siedzi na chodniku we Włoszech. Jeden z nich trzyma duży Krzyż, a drugi dużą Gwiazdę Dawida. Obaj trzymają wyciągnięte kapelusze na datki pieniężne. Ludzie przechodzą, spoglądają długo na żebraka z Gwiazdą Dawida, ale nikt mu nic nie wrzuca, natomiast za każdym razem zbiera coś żebrak z Krzyżem. Idzie zakonnik, stanął i z daleka przygląda się żebrakom. W końcu podchodzi do tego z Gwiazdą Dawida i mówi:
- Nie zdajesz sobie sprawy, że to chrześcijański kraj? Nie otrzymasz tu żadnej jałmużny trzymając Gwiazdę Dawida.
Żebrak zwraca się do tego z Krzyżem:
-Ty, Jakow, patrz kto próbuje nas uczyć jak się robi interes.
----------------------
Moris i jego żona Estera co roku chodzili na pokazy samolotów i co roku Moris mówił: "Estero, chciałbym się przelecieć tym samolotem", a Estera co roku odpowiadała: "Wiem Moris, ale przejażdżka tym samolotem kosztuje 50 dolarów, a 50 dolarów to jednak 50 dolarów." Pewnego roku, na pokazie samolotów, Moris mówi do Estery:
-Estero, mam 85 lat, jeśli nie polecę w tym roku tym samolotem to już nigdy więcej mogę nie mieć takiej szansy.
- Wiem Moris, ale przejażdżka tym samolotem kosztuje 50 dolarów, a 50 dolarów to jednak 50 dolarów.
Rozmowę podsłuchał pilot i mówi:
-Mam dla was propozycję. Zabiorę was na przelot tym samolotem i jeśli przez cały lot nie piśniecie ani słówka, nic nie powiecie, to nic nie zapłacicie. A jeśli którekolwiek odezwie się jednym słowem, zapłacicie 50 dolarów.
Moris i Estera się zgodzili. Pilot w powietrzu wykonywał różne akrobacje chcąc wywołać u pasażerów przerażenie i zmusić do wrzasku, ale nie powiodło mu się. Milczeli jak zaklęci. W końcu lądują na ziemi, pilot podchodzi do Morisa i mówi:
- To niemal niemożliwe! Robiłem wszystko co mogłem, żebyście krzyczeli z przerażenia, z reguły tak zawsze z innymi pasażerami było, a tym razem nic. Udało wam się zachować milczenie nawet w czasie najstraszniejszych akrobacji.
- No wie pan, co prawda zamierzałem coś powiedzieć kiedy Estera wypadła z samolotu, ale 50 dolarów to jednak 50 dolarów
------------------------------
Żyd Szmulewicz idzie do lekarza. Lekarz po badaniu kontrolnym stwierdza:
- Mam złą wiadomość dla pana. Ma pan tylko 6 miesięcy życia.
Szmulewicz siedzi przez chwilę w osłupieniu, w końcu mówi:
-Ale wie pan, panie doktorze, ja też mam kiepską wiadomość dla pana. Nie stać mnie, żeby w najbliższym czasie zapłacić panu rachunek.
- Dobrze- odpowiada doktor- w takim razie dam panu rok życia.
------------------------
Pięciu Żydów gra w pokera. Mejerowicz w jednym rozdaniu traci 500 dolarów, wstaje, chwyta się w szoku za pierś i pada martwy na podłogę. Pozostali kontynuują grę na stojąco, dla okazania szacunku swojemu kumplowi. Po zakończonej grze jeden wstaje i mówi:
-Kto pójdzie i powie żonie Mejerowicza?
Losują, ciągnąć patyki. Nordchaim, który zawsze przegrywa, wyciąga najkrótszy. Koledzy instruują go, aby był delikatny i dyskretny, aby nie pogarszać sytuacji.
-Dyskretny?- mówi Nordchaim- Jestem mistrzem dyskrecji i dyplomacji, zaufajcie mi.
Idzie do domu Mejerowiczów, puka do drzwi, otwiera żona Mejerowicza i pyta się czego chce.
-Twój mąż stracił właśnie 500 dolarów i boi się wrócić do domu.
Żona wzburzona mówi:
- Powiedz mu, niech się żywy nie pokazuje w domu! Żeby tak padł martwy, łajdak...
-Tak mu powiem.
------------------------------------------
TEN JEST GIGANT:
Przyszedł Bóg do Arabów i mówi:
-Mam Przykazania dla was, które uczynią wasze życie lepszym.
-Co to są przykazania?- pytają Arabowie
-Zasady według których macie żyć
-Podaj przykład- żądają Arabowie
-"Nie będziesz zabijał"
-Nie zabijać? Nie jesteśmy zainteresowani twoimi Przykazaniami
Bóg poszedł do Murzynów
-Mam dla was Przykazania
Murzyni żądają przykładu, Bóg podaje:
-"Będziesz czcić ojca i matkę swoją"
-Czcić ojca? My nawet nie znamy naszych ojców.
Bóg poszedł z propozycją Przykazań do Meksykanów, ci również żądają przykładu, Bóg podaje:
-"Nie będziesz kradł"
-Nie kraść? Nie jesteśmy zainteresowani twoimi Przykazaniami.
Bóg poszedł do Francuzów, ci też żądają przykładu, więc Bóg podaje:
-"Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego"
-Nie pożądać cudzej żony? Nie jesteśmy zainteresowani twoimi Przykazaniami.
Bóg poszedł więc do Żydów:
-Mam Przykazania
-Przykazania? - Żydzi spoglądają porozumiewawczo na siebie, w końcu najlepszy kupiec pyta:
-To ile?
-Są za darmo
-Bierzemy 10.
---------------------------
Żydówka spaceruje z małym synem po plaży, rozkoszuje się zapachem i szumem oceanu. Nagle zrywa się gwałtowny wiatr, wielka fala porywa chłopca w morze. Kobieta w panice krzyczy błagając o pomoc, ale nikt nie słyszy, a sama nie umie pływać. Chłopiec coraz bardziej oddala się od brzegu, raz po raz tylko widać jak głowa pojawia się to znów znika pod wodą. Przerażona kobieta pada na kolana i modli się, prosząc Boga o miłosierdzie, aby uratował jej syna, obiecuje, że odtąd będzie religijna, będzie przestrzegać Prawa, i będzie spełniać cedaka [dobre uczynki]. Równie nagle jak poprzednio, kolejna fala wyrzuca mokrego, zmęczonego ale żywego chłopca na brzeg. Matka przytula go, przygląda się czy wszystko w porządku i po chwili unosi ramiona w niebo i krzyczy błagalnie:
-On miał jeszcze na głowie kapelusz!!!
-----------------------------------
Wieczor
1st November 2008, 11:33 AM
Kilka fajnych filmików:
1. Metoda na głoda http://pl.youtube.com/watch?v=8bFzEbUukEE
2. Apel wojskowy ( dobre ) http://pl.youtube.com/watch?v=Bq_7Z5BjCLc
3. A ona .... ma ( polecam, bo warto :clap: ) http://pl.youtube.com/watch?v=U6nsXvAPzGs
4. Trochę o kobietach
http://pl.youtube.com/watch?v=Apzr8f3etyU
http://pl.youtube.com/watch?v=1gFeQOp-oeE
ENJOY !
vBulletin® v3.7.1, Copyright ©2000-2008, Jelsoft Enterprises Ltd.